<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="O naszej piłce nożnej">
<author_1="St. Wrotny">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="11">
<date="1954-11-14">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Właśnie to jest dla nas i dla naszych Czytelników ciekawe — mówię — co myślą piłkarze, którym przez cały miniony sezon coś się nie wiodło? Dlaczego tak było? Przecież macie dobry materiał ludzki. Przecież macie dobrego węgierskiego trenera! — Z wielu stron — odpowiada kapitan Strzykalski — obecnie, z okazji dobiegania do końca sezonu piłkarskiego podejmuje się dyskusję nad polskim piłkarstwem. Przeważnie mówi się o nas źle, krytykuje, niekiedy nawet wyśmiewa. Istotnie — trzeba przyznać otwarcie, że nie jest u nas za dobrze. Mamy jednak bardzo konkretne podstawy do stwierdzenia że przełom już nastąpił i że teraz iść będziemy lepiej. — Ma pan na myśli ostatnie wyniki spotkań międzynarodowych? — A tak. Przypomnijmy sobie: Gwardia Warszawa — Dynamo Kijów 1:1 Unia Chorzów — Dynamo Kijów 5:0 CWKS — UDA Czechosłowacja 3:2. Trzeba przy tym pamiętać, że Dynamo jest zdobywcą pucharu ZSRR, oraz to, że walcząc co roku od kilku lat z najsilniejszą drużyną Armii Czechosłowackiej, jaką jest UDA, jeszcze nigdy dotychczas nie wygraliśmy, było to nasze pierwsze zwycięstwo. — Co w przekonaniu Waszym było przyczyną naszych poprzednich niepowodzeń? — Całkowity brak otrzaskania w spotkaniach międzynarodowych. Proszę sobie wyobrazić sytuację następującą: piłkarz pilnie trenuje. Piłkarz umie już wiele, zdobywa istotnie dobrą kondycję fizyczną. Czytuje prasę i stąd wie, że na ogół opinia publiczna ma kiepskawe wyobrażenie o piłkarstwie polskim w ogóle. W tej sytuacji dochodzi do jakiegoś spotkania międzynarodowego. Co się dzieje? Piłkarz wbiegając na boisko na mecz, ...trzęsie ze strachu spodenkami. No tak. Boi się przeciwnika, boi się publiczności, boi się krytyki prasowej. No i potem są wyniki.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
